Teksty / Texts

Sławomir Kubala o przyjacielu


Ambroziak broni się przed tym zubożeniem, i jednocześnie sam przez swoje malarstwo pozwala się okraść. Uważam, że w sztuce powinniśmy patrzeć w siebie i na świat wnikliwie, a nie przekładać jedynie skąpe znaczenia w talii wyświechtanych artystycznych metek. Na szczęście ta postawa jest obca Ambroziakowi. Twórca wnikliwie przygląda się sobie, poprzez malarstwo odważnie operując samego siebie, wnikliwie skanując swoje wnętrzności w poszukiwaniu własnej duszy, do czego często sam przed sobą nie chce się przyznać, sprytnie myląc pościg głębszych poszukiwań, umieszczając na obrazach proste, świadomie zbanalizowane teksty. Może i słusznie. Odbiorców trzeba odsiewać. I tak w przypadku obrazów Ambroziaka łatwo jest wpaść w pułapkę odczytywania znaczeń przez sprowadzenie znaczeń obrazu do skrótów myślowych, które tak chętnie dopisuje, a pominięcie znaczeń i napięć pojawiających się poza tekstem, które zdarzyły się w samej materii obrazu. Nie czytajmy, nie omijajmy tym sposobem uczuć, burz emocji, które rodzą te obrazy, a które artysta zgrabnie zaciera poprzez te wszystkie zabiegi umieszczania haseł, zdań, nawiązań do innych malarzy w historii.

To jakaś samorodząca się inteligencja emocjonalna jego malarstwa prowadzi dialog z nim samym. Posłużę się cytatem: "Już jako małe dziecię zmuszony byłem przerwać swą edukację, by pójść do szkoły" (Bernard Shaw) Sztuka Ambroziaka jest doznaniem dziecka, które nie chciało nigdy zostać malarzem z akademickim dyplomem, ale poprzez różne zabiegi losu zostało.

Sławomir Kubala
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20